Tatrzańskie brunatniaki – jak sobie radzą?

Wedle tradycji i natury niedźwiedzie winne w zimie silnie śnić. Przede wszystkim w grudniu, gdy także podług tradycji i natury winien sypać obfity śnieg i komponować kilkumetrowe zaspy, choćby w naszych górach. Figa z tego, ani śniegu, ani zasp, ani śpiących misków pod Giewontem.Powodów takiej zmiany w przyrodzie jest więcej. Najlepiej całokształt zrzucić na efekt cieplarniany. Niemniej jednak, przykładowo, rok temu w styczniu – jak najbardziej natenczas mroźnym i śnieżnym – w lasach w pobliżu Wańkowej myśliwi dopatrzyli się dosyć świeżych śladów brunatniaka. Podejrzenia o wybudzenie miśka padły na wycinających drzewa drwali, a co za tym idzie, huczące piły motorowe. Miejmy nadzieje, że niedźwiedź zawrócił do gawry, którą opuścił i postarał się jeszcze raz usnąć. W tym roku w górach można jak najbardziej zgonić winę za bezsenność niedźwiedzi na wynik cieplarniany, który spowodował letnie klimaty w grudniu. Niedźwiedzie zachodzą blisko ludzkich osiedli, a w rzeczywistości sadów, które kuszą drzewami nie do końca ogołoconymi z guszek i jabłek. Zimy raz za razem łagodniejsze i krótsze powodują, że zwierzaki zapadną na chroniczną niewyspanie – jak to się odbije na ich kondycji? Nikt do końca nie może przewidzieć.Na Słowenii i w Dolomitach podobno obecnie brunatniaki zmieniły charakter życia na taki, gdzie spanie nie wchodzi w grę. W górach może w dalszym ciągu tak marnie nie będzie, by niedźwiedzie przez pełny rok kalendarzowy, i co roku spacerowały wraz z turystami po dolinkach oraz innych tatrzańskich szlakach, jednak niepokoi na ten przykład zjawisko, iż nasze kochane największe jezioro w Tatrach w jednej chwili w ogóle nie będzie marznąć. Co raz częściej tafla lodu na owym stawie szybciej niż średnio topi się z nastaniem wiosny, a później zamarza, bo zimie nieśpieszno przyjść o czasie, to zaś zjawisko nie zapowiada nic pozytywnego w sprawie typowych zim pod Tatrami. Dla misiów zimy powinny obfitować w bogate opady śniegu, a co za tym idzie kilku metrowe zaspy i mrozik , by mogły w miejscach odpoczynku mieć święty wypoczynek. Powinny być też przeświadczone, że nic już do konsumpcji nie znajdą nisko w górach, czy w ludzkich osadach, mają się natłuścić przed zimą i w najlepsze spać.Świstaki – tak przy temacie temat sygnalizując – podobnie mają problemy, gdy nie mają się w czym zagrzebać. Kiedy nawierzchnia śnieżna nie chroni zwierzątka należycie, stają się łatwym łupem dla drapieżnika.

Podobny temat ... No related posts