Nikt nie spodziewał się, że Zakopane doczeka się zimowej aury już w ostatnim dni wakacji. 31 sierpnia to dzień gdzie w Tatrach spadło sporo śniegu. My miejscowi zaczynamy się zastanawiać czy przypadkiem nie powtórzy się sytuacja sprzed roku. 13 października obudziliśmy się zasypani. Drzewa zaczęły się łamać a media zaczynały donosić o tragicznych skutkach śnieżyc w całej Polsce. Oby tegoroczna jesień była dla bardziej przychylna.
Zakopiańczyny liczą na piękny wrzesień i październik. Jak narazie wrześniowe dni są beznadziejne ponure. Trochę pada, trochę mżawki. O dziwo na szlaki wyrusza dość duża liczba gości. Wczoraj w Kościeliskiej trzeba było stać w kolejce po bilet aby wejść na trasę. Dzisiaj ruszam do Lejowej w okolicę Niżnej Kominiarskiej Polany. Na serwisie Zakopiec.INFO zdjęcia i relacja